Bezpłatny e-book! "Najczęstsze błędy podczas tworzenia aplikacji mobilnych. Jak ich uniknąć" POBIERZ TERAZ

Rzeczywistość
rozszerzona

darmowy e-book

POBIERZ

Jest szybkie, bezpieczne, piękne i kosztuje tyle, ile niezły samochód – z wyjątkiem, że jest to aplikacja mobilna.

Jacek Knaflewski

Maj 11, 2018 5 min czytania

Mobilne aplikacje są wszędzie. Budzisz się rano i sprawdzasz WhatsApp albo Messengera, biegasz z Endomondo, podczas przerwy grasz w gry takie jak Minecraft lub The Sims, wzywasz Ubera w sobotnią noc i używasz Wunderlist, aby śledzić listę zadań. Spójrzmy prawdzie w oczy – aplikacje mobilne są wszędzie. Pracujesz z nimi, ćwiczysz z nimi, kupujesz dzięki nim i używasz ich do kontaktu z ludźmi. Codziennie. Oczywistym jest, że są one zawsze dostępne, w App Store lub Google Play, są osiągalne na wyciągnięcie ręki. Zabawną rzeczą jest to, że większość ludzi nie jest świadomych, że aplikacje, które możemy mieć w mgnieniu oka, kosztują właścicieli niezłą sumę pieniędzy. Tak dużo, jak powiedzmy – samochód.

Aplikacja Lamborghini vs. Aplikacja Multipli

Oczywiście, każdy wybrałby Lamborghini, ale większość z nas nie ma wystarczająco dużo pieniędzy. W podejściu MVP (Minimum Viable Product), potrzebujemy czegoś, co nas zawiezie tam, gdzie potrzebujemy być dowiezieni. Multipla potrafi to zrobić, nie ma z tym problemu. Podstawowa potrzeba jest spełniona. Za bardziej zaawansowane funkcje należy dodatkowo zapłacić. 

To samo jest z mobilnymi aplikacjami. Jeśli chcesz intuicyjnego interfejsu, a tu z pomocą przychodzi UX (user experience), zaawansowanej technologii i tym podobne, to musisz zainwestować. Poniżej znajduje się kilka przykładowych wyznaczników kosztów tworzenia aplikacji:

  • osoba tworząca tę aplikację
  • rodzaj aplikacji
  • zakres i poziom zaawansowania funkcji

To tylko wierzchołek góry lodowej. Do tych kosztów powinieneś doliczyć również marketing, biuro, koszty wsparcia i wiele innych.

Kto jest szczęśliwym deweloperem?

Podstawowym krokiem w tworzeniu aplikacji jest znalezienie dobrego dewelopera. Mamy kilka przykładowych opcji – zagraniczne zespoły, freelancerzy lub firmy tworzące aplikacje. Wydaje się, że cena idzie w parze z jakością. W ostatnim przypadku często płaci się firmom za reputację i doświadczenie, które jest swego rodzaju gwarancją bezpieczeństwa, że praca zostanie dobrze wykonana. Firmy muszą radzić sobie z wieloma problemami i pokonywać je. Pracują nad wieloma projektami z różnymi klientami, więc wiedzą co robić i jak zrobić to płynnie. 

Z początku możesz myśleć, że cena jest wysoka, ale koniec końców, wydasz mniej pieniędzy na naprawę niedociągnięć i ewentualne późniejsze poprawki. Nie mówię, że freelancerzy nie mogą tego dokonać. Jestem pewien, że jest wielu utalentowanych deweloperów wśród nich. Mówię tylko, że powinieneś wybrać rozsądnie, spotkać się z zespołem, zapoznać się z jego historią i poprzednimi projektami oraz zobaczyć jak bardzo są zaangażowani w swoją pracę.

Natywność, aplikacje wieloplatformowe lub progresywne aplikacje webowe

Technologia, to niewidzialny mechanizm stojący za każdą aplikacją. To jeden z czynników warunkujących koszty. Progresywna aplikacja webowa (PWA) jest bardzo łatwą aplikacją do zainstalowania. Wydaje się być aplikacją natywną, ale tak naprawdę jest aplikacją webową, która może być dostępna przez przeglądarkę i dodana do ekranu głównego. Następnie mamy wieloplatformowe aplikacje. Rozprzestrzeniony za pośrednictwem natywnego sklepu z aplikacjami, kombinacji technologii internetowych i natywnych. Jest to problematyczne w przypadku projektowania. Na sam koniec mamy natywne aplikacje. Napisane są w tym samym języku programowania. Są szybsze, bezpieczniejsze, ale co za tym idzie, droższe. 

Chcesz skórzanego wnętrza? Zapłać dodatkowo

Wracając do samochodów, możesz mieć podstawową wersję lub wybrać specjalne dodatki. Podobnie, gdy potrzebujesz prostej aplikacji z podstawowymi funkcjami, całkiem porządnym designem i bez sortowania danych. Z drugiej strony, mamy kompleksowe aplikacje, z wieloma różnymi dodatkami, takimi jak: przechowywanie danych, tworzenie profilu użytkownika, połączenie z social media, zakup przedmiotów i geo-lokalizację. 

Nie wspominając o wysokiej jakości usłudze user experience i opcji synchronizacji danych na różnych urządzeniach. Im bardziej się w to zagłębisz, tym więcej spraw okaże się istotnych. Rzecz w tym, że te małe dodatki wydają się być proste, ale dodaj do tego kilka takich funkcji i otrzymujemy godziny pracy, a co za tym idzie, również większe koszty.

Faza odkrywania i rozwoju produktu

Mamy dwie główne fazy w rozwoju mobilnej aplikacji – fazę projektu i fazę tworzenia aplikacji. Fazy mogą zostać podzielone na kilka etapów, które oczywiście wymagają czasu, a jak mówi znane przysłowie ,,czas to pieniądz”.

Pierwszy był pomysł

Rozpoczynanie projektu może być nudną pracą, przynajmniej jeśli jesteś tak bardzo niecierpliwą osobą jak ja. Wszyscy chcą widzieć efekty, ale pierwszą rzeczą jaką należy zrobić, jest odpowiedni research. Dobra aplikacja nie wypali bez zrozumienia potrzeb i wymagań użytkownika, zorientowania się na rynku, przeanalizowania konkurencji, pomyślenia o sytuacjach, w których używamy aplikacji. Firma potrzebuje dogłębnie zrozumieć produkt i jego odbiorcę. 

Po researchu jest czas by puścić wodze fantazji. Poszukać inspiracji i odpowiednich funkcji, rozwinąć design, testować użyteczność, ocenić zamysł. Jaka aplikacja powinna być w odbiorze? Jak powinna wyglądać? To wszystko wymaga cennego czasu, by się tego dowiedzieć.

Później światła, kamera, akcja

Mamy pomysł, to dobrze. Teraz dopiero rozpoczyna się prawdziwa zabawa. Faza rozwoju oznacza czas potrzebny do zaprogramowania aplikacji. Czas zależny od liczby funkcji, które chcemy uwzględnić. Jest to łatwiejszy proces, gdy śledzisz zachowanie użytkownika krok po kroku. Na przykład on lub ona, powinni mieć możliwość zalogowania się na kilka sposobów. Używając Facebook’a, tradycyjnie przez email lub korzystając z touch ID. Później tworzenie profilu użytkownika. Inne funkcje przyjdą wraz z potrzebami. Czy jest to aplikacja e-commerce, social media lub związana z grami? Czy potrzebna jest funkcja skanowania kodu kreskowego lub kodu QR? Być może dostęp do lokalizacji albo kalendarza? Co z wyszukiwaniem kontekstowym i zaawansowanymi filtrami? Albo idąc dalej, integracja z wewnętrznymi i zewnętrznymi systemami, automatyczna aktualizacja, połączenie z wieloma źródłami danych. Mógłbym tak wymieniać i wymieniać. Z każdą kolejną funkcją potrzeba właściwie armii ludzi znających się na poszczególnych elementach. Dosłownie, ponieważ w przypadku dużych firm mamy do czynienia z project managerami, testerami, analitykami danych, programistami back i front-endu, grafikami i ludźmi, którzy nie są zaangażowani w projekt, ale są niezbędni w codziennym życiu firmy. 

Biorąc pod uwagę te dwie ogromne fazy, mówimy tak naprawdę o setkach przepracowanych godzin. To wszystko nie jest tanie – jednak pomyśl o tym w ten sposób – każdy, dobrze przemyślany krok, zwinne podejście, profesjonaliści na pokładzie, to mniej niespodzianek i błędów do naprawienia w przyszłości, w wyniku czego otrzymujesz stabilny kod, co oznacza, że produkt jest przynajmniej dobrej jakości. Może takie długoterminowe podejście jest warte zainwestowania pieniędzy?

Jak nie wydawać pieniędzy na marne i otrzymywać wyniki?

Krótkie wprowadzenie do MVP, czyli inaczej mówiąc Minimum Viable Product. Dla porządku, MVP jest produktem (w naszym przypadku aplikacją), która jest wystarczająco dobra, by być zrealizowana dla pierwszych użytkowników. Dzięki ich informacjom zwrotnym, możemy w łatwiejszy sposób pracować nad produktem i polepszać MVP.

Faza utrzymania aplikacji w pierwszym roku może kosztować nawet 50% ceny MVP.

Czasem lepiej wypuścić aplikację mobilną z podstawowymi funkcjami i sprawdzić, czy się przyjmie. Będzie znacznie taniej, ponieważ będziesz mieć możliwość zadania pytań użytkownikom, uzyskania odpowiedzi i pomyślenia, jakie funkcje powinny być dodane lub zmienione. Po prostu weź głęboki wdech i daj sobie czas, by Twoja aplikacja była jeszcze lepsza. Czasem przypomina to kroki, które wykonują dzieci uczące się chodzić.


Dlaczego w całym tekście nie ma podanych konkretnych sum?

Praca w firmie IT nauczyła mnie, że to wszystko zależy. Powyżej przedstawiłem przykładowe zmienne wpływające na wysokość kosztów rozwoju aplikacji, aby pokazać, że dokładne oszacowanie wcale nie jest takie proste. Wierzę, że nie ma dobrej odpowiedzi na pytanie “Ile zapłacę za rozwój aplikacji mobilnej?”, ale mogę podać parę liczb. We wrześniu 2017 zostały opublikowane wyniki ankiet przeprowadzonych przez Clutch, które pokazywały, że koszty znajdują się w przedziale od 100 000 złotych do 3 000 000 złotych. Mediana wynosi 660 082 złotych. Idąc dalej, tak jak napisałem pokrótce o MVP, podstawowe koszty oscylują od 350 000 zł do miliona złotych, ale wciąż te najbardziej zaawansowane aplikacje mogą osiągać nawet 4 milionów złotych. Kiedy zaczynasz rozważać rozwój mobilnej aplikacji, najprostszą drogą jest poszukać w różnych źródłach i porównać wady i zalety.

Oceń ten wpis:

Jacek Knaflewski
CEO of ITgenerator, deeply passionate about helping companies transform their businesses through modern technologies.

The complete guide on how to avoid mistakes in creating mobile apps

Ebook - The complete guide on how to avoid mistakes in creating mobile apps

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zbuduj swoją przyszłość z właściwym zespołem